Opera w Sydney
Gmach w kształcie żaglowca.
Plan budowy gmachu opery w Sydney, pierwszej na całym kontynencie australijskim, pojawił się w 1949 roku. Od początku zamierzeniem było uzyskanie projektu, którego realizacja rozsławi nowy obiekt na całym świecie, przy czym zupełnie nie liczono się z ewentualnymi kosztami. Pieniądze na budowę opery czerpano między innymi z zysków specjalnej loterii operowej, bardzo popularnej wśród mieszkańców Australii. Ostatecznie spośród dwustu dwudziestu trzech projektów wybrano propozycję Jorna Utzona, słynnego duńskiego architekta – awangardzisty, który został bardzo ciepło przyjęty przez ekspertów na całym świecie. Główne elementy architektoniczne położonej na wybudowanej specjalnie pod budowę gmachu opery wyspie konstrukcji odzwierciedlają jej morski charakter. Szczególnie godny uwagi jest jej wspaniały dach, stylizowany na żagle jachtów, albo białe muszle zbierane przez mieszkańców na plażach Oceanu Spokojnego. Budowa opery rozpoczęta została dziesięć lat po pojawieniu się koncepcji i choć pierwotnie planowana była na trzy lata, ukończona została dopiero po czternastu, w roku 1973. W trakcie jej trwania wielokrotnie napotykano na trudności. Już na początku trzeba było całkowicie przebudować fundamenty, które powstały przed wykonaniem najważniejszych obliczeń. Również pierwsze kalkulacje finansowe okazały się chybione. Z trzydziestu pięciu milionów marek koszty urosły jeszcze w połowie budowy do ponad czterystu milionów. W wyniku tych problemów ze współpracy wycofał się główny architekt, jednak ostatecznie udało się zrealizować budowę i słynny gmach Opery w Sydney jest dziś prawdziwym symbolem Australii.
Tagi: awangardzista, duński architekt, gmach opery, Jorn Utzon, koszty, kształt żaglowca, opera w Sydney, symbol Australii